poniedziałek, 27 czerwca 2016

My MUGOLE, czyli światy ukazane w powieściach

    Wszyscy znamy książki, których sceneria rozgrywa się w zupełnie innym świecie niż ten nasz, realny. Osobiście uważam, że wszyscy autorzy potrafiący napisać taką książkę muszą wykazać się ogromną wyobraźnią oraz pomysłowością.

     Rozpatrzmy tutaj przypadek Harry'ego Pottera (J.K. Rowling). Mamy tu do czynienia z dwoma światami. "Mugolskim" czyli realnym oraz "Czarodziejskim" - nadrealnym/fantastycznym. Połączenie obydwu przez autorkę jest czymś naprawdę świetnym. Nie mówię tutaj o samej opowieści czy o jej bohaterach, jednak o świecie, w którym żyją.

     Pamiętam, że gdy rozmawiałam kilka dni temu z moją przyjaciółką o Harry'm Potterze powiedziała "Wiesz, kiedy miałam 10 lat, po przeczytaniu pierwszego tomu zaczęłam się zastanawiać czy naprawdę nie ma przypadkiem dwóch światów - Czarodziejów i Mugoli." Szczerze, to zdziwiłabym się gdyby jakikolwiek fan tej powieści nigdy o tym nie pomyślał... PRZYZNAJĘ SIĘ - byłam zawiedziona gdy w wieku jedenastu lat nie dostałam żadnego listu :-) No, myślę, że nie tylko ja.

Powracając do tematu: W świecie czarodziejów, ukazanym przez Rowling, wszystko jest dokładnie opisane i przemyślane. Ministerstwo Magii, sowia poczta, gazety (Prorok Codzienny), więzienie (Azkaban), a także wiele innych. Autorka skupiła się tu nie tylko na samych wydarzeniach, ale też na pewnych szczegółach urozmaicających powieść. Dzięki temu na zawsze pozostanie ona moim autorytetem jeśli chodzi o pisanie opowiadań.
  Innym przykładem świata fantastycznego jest "Niezgodna". Zapewne wszyscy czytający ten post kojarzą dany bestseller. Ciężko powiedzieć czy jest to świat do końca nadrealny... Miejsce wydarzeń powstaje na ruinach Chicago, gdzie ludność podzielona jest na frakcje. Altruizm, Prawość, Nieustraszoność, Serdeczność i Erudycja. Każda frakcja zajmuje się inną częścią społeczeństwa. Altruizm - rządami, Prawość - sądownictwem, Nieustraszoność - ochroną, Serdeczność - uprawą pól, a Erudycja - nauką oraz rozwojem cywilizacji.
    Dlaczego mówię, że nie do końca nadrealny? Ponieważ, dlaczego to samo nie mogłoby się wydarzyć w naszym normalnym życiu? Jak dla mnie rząd spokojnie byłby w stanie podzielić społeczeństwo na tzw. "frakcje". Tylko czy ten system byłby stabilny? Piszcie w komentarzach!
Gorąco polecam obie te serie. Gdy zaczęłam czytać, nikt nie mógł mnie oderwać. "Obiad może poczekać..."

A może wy znacie jakieś fajne książki, których akcja dzieje się w świecie fantastycznym. Piszcie w komentarzach jakie wy lubicie.

Natka

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia